[GeoForum PIIG ] Ciekawe zdarzenia w pracy geodety
W ramach odskoczni od dyskutowania o przepisach, instrukcjach, ośrodkach itp. proponuję naskrobać kilka słów o ciekawych przypadkach podczas pracy:
- mglisty poranek,godz. 6.50, przygotowujemy się do pomiaru rzeki Odry. Nawiązanie na drugim brzegu rzeki. Przebieram się, reszta zespołu jedzie 30 km przez most na drugi brzeg. Dotarli. Robię nawiązanie, za ten czas jak reszta nie wróci pompuję ponton. Godz. 7.40 jesteśmy w komplecie. Przypomniałem sobie że muszę zadzwonić. Trwają poszukiwania komórki. Nigdzie nie ma. Zostaje podjęta decyzja: Zadzwoń do mnie - mówię do kumpla. Dzwoni mój telefon. Okazuje się że przejechał 60 km na dachu samochodu zaliczając po drodze brukowaną drogę. Nie spadł. Wszystko dzięki mgle, przyssał się do dachu. Może ktoś nie uwierzy, ja też nie wierzyłem że to jest możliwe. A sięgając kilka lat wstecz: dreptam z mapą w celu wykonania wywiadu terenowego - tak się zapatrzyłem w mapę, że nie zauważyłem obszaru składowania kiszonki buraczanej. Moment i po [...]
Original post by geocad and software by Elliott Back

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Duis tempor dui id erat. Donec commodo, nunc ac bibendum porta | 

